Za kwotę 80 mln złotych powstało w Zielonej Górze kąpielisko, o jakim może pomarzyć każdy mieszkaniec województwa. Sęk w tym, że polityka wkradła się w tę inwestycję i wielu zielonogórzan nie wie co o tym myśleć.
Mieszkańcy Zielonej Góry zapłacą za wejście na kąpielisko symboliczne kwoty. Wejściówki będą kosztowały ledwie kilka złotych. Warunkiem jest mieszkanie w Zielonej Górze, posiadanie karty Zgranej Zielonej Góry lub płacenie podatków w Winnym Grodzie.
Pomysł wydaje się bardzo dobry. Płacisz tutaj podatki, to masz prawo do zniżek na wejście na kąpielisko.
Tymczasem w internecie doszło do akcji deprecjonowania tego pomysłu. Byli też tacy, którzy wprost twierdzili, że to za tanio.
Jeśli ktoś uważa, że to dla niego za tanio, zawsze będzie mógł wejść na obiekt płacąc stawkę jak dla mieszkańca innego samorządu. Wystarczy, że nie będzie okazywał przy wejściu karty Zgranej Zielonej Góry.
– Ciekawe ile osób, spośród tych, którzy tak krzyczą, że mają za tanio, tak zrobi – zastanawia się pani Bożena, mieszkanka Ochli, która nie może się już doczekać otwarcia obiektu. – Chętnie tu przyjdę z całą rodziną. Tyle lat nic tu się nie działo, a obiekt przypominał ruinę. Teraz jest pięknie.
H2Ochla cennik
Obowiązywać będą następujące ceny: dziecko – 1 zł, rodzic – 5 zł, senior – 5 zł, naliczone zostaną po uprzednim pokazaniu karty H2Ochla, karty ZGranej Rodziny, dowodu tożsamości czy karty ZGrani Zielonogórzanie 50+. Informacje na temat wyrobienia karty wstępu – H2Ochla mają pojawić się niebawem.


















